Wielu
z nas nie bardzo wie od czego zacząć, biorąc się za odchudzanie,
podobnie jak wielu ma za sobą nieudane próby zrzucenia wagi za
pomocą diety, czy niewłaściwych ćwiczeń.
Owszem,
istnieją diety cud, które potrafią sprawić, że zrzucimy 7kg
tygodniowo, jednak odzyskujemy je w bardzo szybkim czasie wraz z
dodatkowym bonusem, ponieważ opierają się one głównie na
głodówce, bądź ograniczeniu podstawowych składników odżywczych,
co prowadzi do silnego osłabienia, głodu, odwodnienia i ogólnego
wycieńczenia. Dlatego dzisiaj nie zaproponuję
Wam cudownej diety, a coś znacznie zdrowszego.
Zastanawiasz
się zapewne jaki jest więc tajemniczy sposób na szybkie zrzucenie
zbędnej wagi?
Chodzi
o zasady. O wprowadzenie do swojego życia regularności.
Zapewne
część osób zastanawia się czy jest to dieta typu „leżę i
chudnę”? :)
Częściowo...
ponieważ sama dieta owszem, daje gwarancję zrzucenia kilogramów,
jednak bez ćwiczeń fizycznych po zrzuceniu zbędnej wagi,
pozostanie nam obwisła, brzydka skóra, a do tego nie chcemy
dopuścić. Dodatkowo ćwiczenia fizyczne pozwolą nam zgubić
dodatkowe kilogramy, co w rezultacie daje dużo lepszy efekt.
NA
POCZĄTEK:
Ustalamy
jakich efektów oczekujemy? (Ile kilogramów/centymetrów chcemy
zrzucić). Oraz wyznaczamy MNIEJ WIĘCEJ czas (najlepiej podając
konkretny miesiąc) w jakim chcemy osiągnąć
zamierzony efekt.
Trzeba
tutaj pamiętać, że zdrowe odchudzanie pozwoli nam zgubić nie
więcej niż 1kg do max. 2kg tygodniowo (osoby z BMI powyżej 35,
dużo szybciej tracą na wadze), niech więc ten okres czasu będzie
rozsądny, nie stawiajcie przed sobą wymagań nie do spełnienia, by
się nie zawieść.
Załóżmy,
że chcę schudnąć do wakacji (czerwiec). Dziś mamy połowę
kwietnia, więc ja daję sobie na to DOKŁADNIE 2 miesiące – swój
ostateczny efekt chcę osiągnąć do kalendarzowego lata lub
wcześniej.
W
międzyczasie wyznaczamy sobie małe cele, osiągalne w krótkim
czasie – np. „do końca tygodnia będę ważyć 1kg mniej”,
zamiast powtarzać codziennie „muszę schudnąć 20kg...”
Pozytywne
nastawienie i akceptacja samego siebie pozwoli Ci wytrwać w dążeniu
do celu.
Jeśli
będziesz na zakupach w sklepie i zauważysz jakieś szałowe spodnie
w rozmiarze 2 razy mniejszym, nie mów sobie „kupię je kiedy
schudnę”, tylko kup je teraz! To dodatkowa motywacja dla Ciebie -
pomyśl jak bosko będziesz w nich wyglądać za miesiąc-dwa :)
Zakładamy
tabelę,w której będziemy zapisywać wyniki osiągane po każdym
miesiącu.
Możecie
zrobić własną lub też skorzystać z tabeli, którą dla Was
przygotowałam (na 4 miesiące lub mniej – wystarczy skreślić
niepotrzebne kolumny).
Na
początek zanim przystąpimy do działania, zapisujemy w pierwszej
kolumnie wymiary początkowe (pobrane najlepiej w połowie cyklu
miesiączkowego - panów nie dotyczy ;)), w ostatniej kolumnie natomiast cel jaki chcemy
osiągnąć – do niego będziemy dążyć. Możesz dzięki temu
porównywać jaki efekt udało Ci się osiągnąć każdego miesiąca
i ile brakuje do Twojego celu, a osiągniesz go na pewno, bo przecież
już widzisz siebie latem na plaży w bikini ze smukłymi nogami,
płaskim brzuszkiem i okrągłymi jędrnymi pośladkami, kiedy
zbierasz wszystkie spojrzenia... :)
Wymiary
z bioder pobieramy w najszerszym miejscu pupy.
Podobnie z łydek i ud. Natomiast wymiar kolana z miejsca nad rzepką.
Podobnie z łydek i ud. Natomiast wymiar kolana z miejsca nad rzepką.
Pomyśl
co sprawia Ci największą trudność w dążeniu do celu?
Wymówki?
Tak właśnie nazywa się Twój wróg. Znane również pod hasłami
„brak czasu”, „brak pieniędzy”, „nawał pracy” itp.
Brak
czasu? Można wstawać pół godziny wcześniej.
Pieniądze
w ogóle nie są Ci potrzebne, trening, który będę opisywać
możesz wykonywać nawet ze skakanką, zamiast której możesz użyć
jakiegoś kabla.
Jeśli
chodzi o pracę - trening jest przyjemnym oderwaniem się od niej w
czasie przerwy, powoli Ci się wyładować z nadmiaru stresu.
Od
dzisiaj przechytrzamy wymówki, tworząc plan. One już nie istnieją.
I
przede wszystkim... Powieś w kuchni na lodówce swoje zdjęcie –
najpiękniejsze, z najlepszych czasów, kiedy wyglądałaś bosko –
motywacja gwarantowana!
ZASADY:
Ważymy
się i mierzymy tylko 1 RAZ W TYGODNIU –
za żadne skarby nie pozwól sobie wchodzić na wagę częściej,
choćby ciekawość Cię zżerała, nie rób tego.
Dlaczego?
Zasada jest prosta:
Zazwyczaj
kiedy jesteśmy na diecie, czy ćwiczymy, mamy tendencję do
wchodzenia na wagę nawet codziennie. Natomiast waga w tak krótkim
czasie zazwyczaj w ogóle może się nie zmienić, czasami nawet
podskoczy o pół kilo i wtedy już całkowicie tracimy motywację do
ćwiczeń i działania. W naszej głowie coraz częściej pojawia się
myśl, że „to w ogóle nie działa...” i wpadamy we frustrację.
Jak sama widzisz, bazując na własnym doświadczeniu, musisz pod
rygorem kary zakazać sobie wchodzenia na wagę częściej niż raz w
tygodniu... i to nie jest żart!
Należy
pamiętać również o bardzo ważnej rzeczy:
WAGA
NIE JEST WYZNACZNIKIEM UTRATY KILOGRAMÓW!
W
czasie diety połączonej z ćwiczeniami nabywamy mięśni, które
ważą dużo więcej niż tłuszcz - ten jest bardzo lekki. Dla
przykładu: 1 kg tłuszczu odpowiada wielkości cegły, natomiast
mięśnie są o prawie połowę cięższe od niego.
RADA
DLA PAŃ - Wymiary najlepiej pobierać zawsze w połowie cyklu
miesiączkowego (ok 14-15 dnia), ponieważ w tym okresie organizm
jest wolny od zatrzymanej wody i sprzyjającej temu opuchliźnie
ciała.
Solidne
pożywne śniadanie – to podstawowy element każdej
diety odchudzającej.
Dlatego
mówiąc prosto – jeśli nie jesz śniadań, to tak jak gdybyś
specjalnie starała się przytyć.
Dlaczego
tak się dzieje? Ponieważ dostarczenie organizmowi z rana porządnej
porcji energii, zabezpiecza go przed napadami głodu w ciągu dnia.
Jeśli
jednak zdarzy Ci się wyjść z domu bez śniadania, cały dzień
Twoje myśli będą krążyć wokół jedzenia – batoników,
czekoladek, hamburgerów - a Ty, nie zastanawiając się nad
rezultatem jaki przyniosą, będziesz po nie sięgać. Poza tym bomba
węglowodanowa spowoduje, że za chwilę znów będziesz głodna i do
samego wieczora ten mechanizm będzie się powtarzał.
Śniadanie
najlepiej zjadać w ciągu godziny po przebudzeniu, ponieważ
przyspieszamy metabolizm o 30%. Powinno
ono dostarczyć ¼ kalorii jakie zjadasz w ciągu dnia.
Regularne
godziny posiłków
– Przerwy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 6
godzin. Jeśli te odstępy czasu są dłuższe, organizm po
dostarczeniu kolejnej porcji jedzenia rozpoczyna magazynowanie
zapasowej energii w postaci tkanki tłuszczowej.
Najlepiej zjadać posiłek średnio co 3 godziny.
Nie
stosuj żadnych środków wspomagających odchudzanie -
Wiele z nich zawiera środki przeczyszczające, które mogą
prowadzić do odwodnienia, czego rezultatem jest spadek wagi.
Niektóre z droższych specyfików zawierają również hormony
tarczycy – przyjmowanie ich jest groźne dla naszego organizmu,
ponieważ zaburzona jest jego równowaga hormonalna. Spadek wagi może
być widoczny, nie mniej jednak w czasie takiej kuracji mogą się
pojawić ogromne problemy ze zdrowiem, które mogą skończyć się
tragicznie.
Niektóre
z produktów farmakologicznych mogą również poważnie wpływać na
stan naszego zdrowia psychicznego, doprowadzając do głębokich
depresji, a to z kolei może prowadzić nawet do targnięcia się na
własne życie – znane są takie przypadki.
Pij
dużo wody –
o ilości spożywanej wody dowiesz się w artykule „Ile wody powinniśmy pić by sobie nie zaszkodzić?”. Ubytek już
1% wody z organizmu może spowodować spadek formy fizycznej i
umysłowej aż o 10%. Woda pomaga także oczyścić organizm z
toksyn, jakie powstają w procesie spalania tkanki tłuszczowej.
Jedząc
powoli, łatwiej schudnąć,
dlatego że informacja o tym, że jemy dociera do naszego mózgu
dopiero po kilkunastu minutach. Daj więc sobie czas na
spokojny posiłek - musimy wtedy koncentrować się tylko i wyłącznie
na nim, nie czytając, nie odbierając telefonów i nie
korzystając z komputera.
Rezygnujemy
z obfitych i późnych posiłków.
Kolacja to 1/5 dziennego przydziału kalorii. Wieczorem nie
potrzebujemy zastrzyku kalorii. Organizm gromadzi wtedy zapasy.
Wysypiaj
się - Jeśli zdarza Ci się siedzieć po nocach,
musisz zacząć się wysypiać i kłaść się o w miarę regularnych
godzinach. Zmniejszona ilość snu powoduje, że żołądek produkuje
większą ilość kwasów żółciowych, co znacznie zwiększa nasz
apetyt.
Wybieraj
produkty bez sztucznych dodatków - barwników, aromatów i innych.
Zwróć
uwagę na obecność soli lub glutaminianu sodu – ich duża ilość
w diecie powoduje zatrzymanie wody w organizmie co daje efekt
obrzmienia.
Jedz
CO NAJMNIEJ 3 posiłki dziennie, nie omijaj żadnego z nich
- zdrowy i pełnowartościowy posiłek jest niezbędny do
wyprodukowania odpowiedniej ilości energii. Jeśli np. przed obiadem
zdarzy Ci się zjeść coś niedozwolonego, nigdy z niego nie
rezygnuj. Nie zastępuj też obiadów daniami typu instant, fast-foodami czy kalorycznymi przekąskami. Fast-foody nie tylko przyczynią się do zwiększenia
ilości tłuszczyku, ale jako zamiennik pełnowartościowego posiłku
spowodują, że organizm rozpocznie odkładanie zapasów energii (w
postaci tłuszczu) niezbędnej do przetrwania całego popołudnia.
Unikamy
alkoholu, ponieważ zaostrza apetyt i sam w sobie jest bardzo
kaloryczny.
Ok,
skoro ustaliliśmy ogólne zasady, teraz przystępujemy do
działania :)
ODŻYWIANIE:
Na
początek
pragnę zaznaczyć, że dietę tą mogą stosować zarówno
cukrzycy jak również osoby chorujące na tarczycę, wystrzegając
się natomiast przeznaczenia 10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego
na smakołyki w postaci słodyczy lub produktów zawierających cukier.
Niech nie zmyli Was określenia „DIETA” - to zdefiniowałabym
raczej jako zdrowy sposób odżywiania.
Jestem
ogromnym zwolennikiem diety Montignac'a – daje cudowne efekty, jednocześnie
pozwalając najeść się zdrowo i do syta. Jest to chyba jedyna dieta, która
nie opiera się na ograniczaniu ilości pożywienia czy wybranych
składników odżywczych (węglowodanów czy tłuszczy), a na ich
odpowiednim łączeniu.
Odchudzanie
jest zmianą sposobu odżywiania na całe życie, w tym wypadku nie
oznacza to jednak, że będziemy się głodować lub jeść
niesmaczne dania :)
W
czasie innych diet (ograniczających spożycie kalorii) organizm
traci przede wszystkim wodę, spowalnia się metabolizm, a w obawie
przed kolejną falą głodu, zaczyna robić zapasy energii,
magazynując tłuszcz. Kiedy natomiast powracamy do poprzedniego sposobu
odżywiania (pomijając zresztą dość długą fazę przejścia z diety), nadrabiamy kilogramy i to z ogromną nadwyżką. Dlatego
uważam, że dobrze zbilansowana i rozsądna dieta może przynieść jedynie sukces :)
Dlaczego
tyjemy?
Otyłość
powiązana jest z funkcjonowaniem trzustki. Wzrost poziomu cukru
powoduje, że trzustka produkuje insulinę - jej nadmiar jest
odpowiedzialny za tworzenie się tkanki tłuszczowej.
Dieta
Montignac'a opiera się na obliczaniu INDEKSU GLIKEMICZNEGO (IG) –
jest on tym wyższy, im bardziej podnosi się poziom cukru we krwi po
spożyciu danego produktu. Dlatego, jeśli
chcesz schudnąć, IG Twoich posiłków nie powinien przekraczać 50.
Utrzymanie
diety opartej na spożywaniu produktów z niskim IG pomaga nie tylko
zrzucić zbędne kilogramy, ale również ułatwia zapanowanie nad
poziomem cukru we krwi.
Po
kilku dniach stosowania tej diety, zmniejsza się nam apetyt. Dieta
jest nieco zmodyfikowana przeze mnie, pozwalając na małe szaleństwa
;)
By
była mniej uciążliwa, możesz ją dopasować do swoich upodobań
smakowych – to spowoduje lepsze samopoczucie, większą motywację
i bardziej trwały efekt odchudzania.
Opiera
się ona na dokonywaniu wyborów między dobrymi i złymi
węglowodanami oraz między dobrymi i złymi tłuszczami. Wszystkie
wytyczne znajdziesz poniżej.
Najpierw
jednak
zacznijmy od wyjaśnienia podstawowych spraw, które są całkowicie
niezbędne do rozpoczęcia tej diety, ponieważ musimy nauczyć się
rozpoznawać produkty, które znajdować się będą na naszym stole.
Przede
wszystkim trzeba zacząć od tego, że pokarmy składają się ze składników
odżywczych, które przeznaczone są do tego by utrzymać nasz organizm przy
życiu.
Dzielą się one na dwie grupy:
- Niezbędne do życia energetyczne składniki odżywcze - dostarczają organizmowi energię i służą jako jego budulec. Są
to
białka, węglowodany oraz tłuszcze (lipidy). Każde z nich musi być
uwzględnione w diecie. Rezygnacja z któregokolwiek z tych składników,
powoduje poważne niedobory i przyczynia się do występowania chorób.
- Nieenergetyczne
składniki odżywcze - niezbędne do przyswojenia i metabolizmu
pokarmów. Obecność niektórych z nich jest niezbędna do
wystąpienia wielu reakcji chemicznych zachodzących w organizmie. Są
to woda, błonnik, sole mineralne, mikroelementy, czy witaminy.
Musimy jeszcze dowiedzieć się jak je rozpoznawać, dlatego stworzyłam dla Was proste tabelki :)
BIAŁKA dzielimy na:
Białka
są niezbędne dla naszego organizmu, ponieważ są bardzo ważnym
budulcem mięśni – utrzymują je w odpowiedniej kondycji.
Jeśli
będziemy się głodzić, nasz organizm zacznie pobierać białko z
mięśni, co spowoduje ich zwiotczenie, dlatego bardzo
ważne jest by przyjmować dziennie ok 1g białka na 1kg masy
ciała (z tymże kobiety minimum 55g, a mężczyźni 70g).
NIEZBĘDNE
JEST ODŻYWIANIE SIĘ JEDNOCZEŚNIE BIAŁKAMI POCHODZENIA ZWIERZĘCEGO
I ROŚLINNEGO.
Jeśli
więc jesteś wegetarianinem wystarczą np. jajka i nabiał – taka dieta
jest ok.
Można
też jeść dodatkowo ryby (ale NIGDY SAME – prowadzi to do
niedoborów).
I
zgodnie z powyższym przelicznikiem: 1g białka na 1kg masy ciała
- jeśli ważysz np. 60kg, powinnaś przyjmować dziennie 30g białka
pochodzenia zwierzęcego i 30g białka pochodzenia roślinnego.
Zawartość
białka w produktach możesz sprawdzać w tabeli obok (źródło), bądź znaleźć w internecie te produkty, które nie zostały uwzględnione w tabeli. Żeby zobaczyć zdjęcie w powiększeniu, najpierw je otwórz, następnie kliknij na nie prawym przyciskiem myszy, wybierz "kopiuj adres obrazka" i wklej w przeglądarkę.
Białka
powinny stanowić min. 15% naszego dziennego pożywienia, jednak można
zjadać ich więcej - WARUNKIEM tutaj jest zwiększona ilość wody, by
"wypłukać" pozostałości przemiany białek - mocznik, kwas mlekowy i
moczowy - nie mniej niż 2 litry najlepiej niegazowanej wody dziennie.
ZWIĘKSZENIE
ILOŚCI ZJADANEGO BIAŁKA JEST POMOCNE W FAZIE ODCHUDZANIA ponieważ jego przemiana wymaga większego zużycia energii i szybciej
pozwala zaspokoić głód.
Dlatego
w przypadku odchudzania, można zwiększyć ilość spożywanego
białka do 2g na 1kg masy ciała.
WĘGLOWODANY
są w naszym organizmie przekształcane w glukozę, którą żywi się mózg.
Stanowią bardzo ważne źródło energii, dlatego nie możemy z nich
zrezygnować.
Musimy
jednak nauczyć się wybierać te DOBRE węglowodany. Dlatego przygotowałam
dla Was prostą tabelę z przykładowymi produktami:
(źródło: "Jeść aby schudnąć" - Montignac)
Do
tej pory błędnie sądzono, że węglowodany złożone z większej
ilości cząsteczek, są wolniej przyswajane przez organizm - co jest
starą bzdurą. W tej chwili obowiązuje podział ze względu na
Indeks Glikemiczny. Zdrowa dieta opiera się na wybieraniu produktów właśnie z niskim IG.
Trzeba
pamiętać również, że do
podniesienia IG przyczynia się również sposób przyrządzenia -
czyli obróbka termiczna, jak również obróbka przemysłowa. Podobnie - im produkt jest bardziej rozdrobniony, tym wyższy IG posiada.
Np. kukurydza ma IG - 70, a płatki kukurydziane poddane obróbce
przemysłowej mają już IG - 85, więc znacznie wyższy.
UWAGA! Podczas wieczornych posiłków powinniśmy zrezygnować z produktów bogatych w węglowodany np. chleb - możesz go zastąpić np. kawałkiem papryki, do której włożysz dodatki lub farsz.
UWAGA! Podczas wieczornych posiłków powinniśmy zrezygnować z produktów bogatych w węglowodany np. chleb - możesz go zastąpić np. kawałkiem papryki, do której włożysz dodatki lub farsz.
I na
koniec kwestia zdrowotna, czyli TŁUSZCZE ,które dostarczają energii. Głównie tworzą
system nerwowy, dlatego musimy uważać na zły cholesterol, a wybierać produkty obniżające go lub mające na niego neutralny wpływ:
OK,
skoro omówiliśmy podstawowe sprawy, możesz zapoznać się z zaleceniami
dotyczącymi diety :) Najlepiej wydrukuj je sobie i miej zawsze pod ręką -
podobnie jak tabelę Indeksów Glikemicznych (dostępną również poniżej).
ZALECENIA
i tabele indeksów glikemicznych (polecam przejrzeć
dodatkowo internet).
Żeby
zobaczyć zdjęcie w powiększeniu, najpierw je otwórz, następnie
kliknij na nie prawym przyciskiem myszy, wybierz "kopiuj adres
obrazka" i wklej w przeglądarkę.
Pamiętajmy,
że wybieramy produkty z Indeksem Glikemicznym poniżej 50.
Na produkty ze średnim IG możemy pozwolić sobie od czasu do czasu -
można dodać łyżeczkę otrębów (które mają zerowy IG), by zmniejszyć IG
całej potrawy, jednak nie przesadzajmy z ilością takich posiłków. A
produktów z wysokim IG starajmy się unikać jak ognia :)
KALORIE
RÓWNIEŻ SĄ WAŻNE!
Na
tej diecie możesz zjadać wszystkie produkty z niskim IG, ale umówmy
się - nie bez ograniczeń ;) Nawet
zdrowe produkty mają kalorie, które również mają znaczenie w
czasie diety.
Żeby
tracić na wadze ok 0,5kg tygodniowo, wystarczy spożywać ok 500 kcal mniej od dziennego
zapotrzebowania energetycznego, jednak nie mniej niż 1000kcal
dziennie.
Swoje
dzienne zapotrzebowanie możesz obliczyć kalkulatorem dostępnym
TUTAJ.
Musimy liczyć kalorie głównie z produktów węglowodanowych - nie musimy skrupulatnie liczyć za to tłuszczów i białka, które praktycznie bez konsekwencji rozkładają się w naszym organizmie. Ale starajmy się nie przekraczać ilości, która powoduje, że jesteśmy wystarczająco syci - większa ilość spowoduje, że organizm będzie gromadził zapasy, których w tej chwili nie zdoła wykorzystać.
Jeśli
nie jesteś w ciągu dnia aktywna fizycznie, Twoje zapotrzebowanie kaloryczne może być bardzo
małe, dlatego nie możesz zrezygnować z treściwych posiłków.
Tutaj jedynym wyjściem jest zwiększenie aktywności fizycznej i spożywanie TYLKO produktów z niskim Indeksem Glikemicznym, nie pozwalając sobie na te ze średnim czy wysokim indeksem.
Na
początku musisz wyrobić sobie nawyk obliczania kaloryczności
posiłków, dlatego jeśli masz możliwość zapisuj wagę/ilość ml
WSZYSTKICH produktów/posiłków/przekąsek które zjadasz w ciągu
dnia. Jeśli nie masz takiej możliwości, rób zdjęcia, a wieczorem oblicz
kaloryczność swoich posiłków korzystając z tabelki kalorycznych dostępnych w internecie. Jeśli przekraczają one dzienne
zapotrzebowanie (-500kcal), zastanów się, z czego mogłabyś
zrezygnować lub czym zastąpić bardziej kaloryczne produkty.
Zjadłaś
coś niedozwolonego?
Bardzo
często jest tak, że gdy popełnimy mały dietetyczny grzeszek,
momentalnie tracimy motywację do odchudzania i sięgamy po kolejny
zakazany owoc, a potem już całkowicie zatracamy się w objadaniu i
orientujemy się jak wiele straciłyśmy, dopiero w momencie kiedy
wchodzimy po miesiącu na wagę i zdajemy sobie sprawę, że gdybyśmy
wytrwały w swoim postanowieniu, ważyłybyśmy teraz 4kg mniej.
Nasz organizm wybaczy nam jakiś drobny grzeszek od czasu do czasu, nie jest naszym wrogiem. Grunt to być wytrwałym w swoim postanowieniu pomimo pomyłki - sukces gwarantowany!
Nasz organizm wybaczy nam jakiś drobny grzeszek od czasu do czasu, nie jest naszym wrogiem. Grunt to być wytrwałym w swoim postanowieniu pomimo pomyłki - sukces gwarantowany!
Ok, teraz czas na...
TRENING:
Wiele z nas dla uzyskania szczupłej sylwetki przebrnęło najbardziej katorcze treningi. Jak okazuje się po czasie - wszystko to było zupełnie na marne, ponieważ efekty nie były widoczne nawet po tygodniach męki.
Jaki jest więc sekret ćwiczeń, które pozwolą nam pozbyć się niechcianej tkanki w szybkim czasie? Żeby schudnąć nie wybieraj byle jakich ćwiczeń, ponieważ to największy błąd osoby zdesperowanej.
Przede wszystkim na początku musimy wyjaśnić sobie, że istnieje kilka rodzajów treningu. Nas interesuje dziś tylko ten, który pomoże nam zrzucić zbędną tkankę. Dlatego pożegnaj się dziś z ćwiczeniami typu ABS, a6w, yoga, czy ćwiczeniami z hantlami.
Przyczyna Twoich niepowodzeń może tkwić tutaj - być może do tej pory wykonywałaś ćwiczenia na przyrost masy mięśniowej, a nie skierowanych typowo na utratę kilogramów?
Na
wstępie pragnę zaznaczyć, że osoby, które planują zrzucić naprawdę dużo
lub dodatkowo ujędrnić skórę, powinny poza wymienionymi
ćwiczeniami wykonywać również ćwiczenia siłowe, gdyż w czasie
szybkiego zrzucenia wagi nadmiar skóry niestety może nie nadążyć
się skurczyć i będzie ona obwisła. Dlatego lepiej dochodzić do
celu mniejszymi krokami, bez utraty estetycznego wyglądu (ćwiczenia
siłowe + kardio).
Przykładowe ćwiczenia siłowe znajdziesz w artykule "5 ćwiczeń wzmacniających, angażujących duże partie mięśni "
Przykładowe ćwiczenia siłowe znajdziesz w artykule "5 ćwiczeń wzmacniających, angażujących duże partie mięśni "
ZALECENIA:
Pierwsze
ćwiczenia nie powinny być forsujące, jeśli miałaś długą
przerwę w aktywności fizycznej.
Na
początek wystarczy 10-15 minut (chyba, że masz ochotę na więcej).
Każdego dnia stopniowo przyzwyczajaj organizm do dłuższego
treningu (wydłużając go np. o 5 min), nie ma sensu ćwiczenie
dłużej na siłę, ponieważ aktywność zacznie Ci się kojarzyć z
czymś nieprzyjemnym i możesz się bardzo szybko zniechęcić.
Stopniowo, małymi kroczkami wydłużaj czas treningu najpierw do 30 minut, następnie do godziny i dłużej. Z czasem będziesz chciała ćwiczyć coraz więcej, ponieważ można uzależnić się od tego uczucia „po” - ci z Was, którzy ćwiczą, wiedzą o czym piszę :)
Stopniowo, małymi kroczkami wydłużaj czas treningu najpierw do 30 minut, następnie do godziny i dłużej. Z czasem będziesz chciała ćwiczyć coraz więcej, ponieważ można uzależnić się od tego uczucia „po” - ci z Was, którzy ćwiczą, wiedzą o czym piszę :)
Aktywność
fizyczna jest tak samo wciągająca jak lenistwo.
Wybierz
ćwiczenia, które sprawiają Ci przyjemność.
Jak słusznie jeden z czytelników w komentarzu podkreślił - najszybsze efekty przynosi trening interwałowy, jednak jest on niesamowicie męczący i raczej dla osób, które mają bdb kondycję fizyczną.
Daje niesamowity wycisk w ciągu ok 15-25-ciu minut (lub 4-ech w tabacie), ale dzięki temu przynosi najszybsze efekty. Jednak odradzam go osobom, które zaczynają swoją przygodę z ćwiczeniami oraz tym, którzy niechętnie do nich przystępują od czasu do czasu, ponieważ interwały potrafią bardzo skutecznie zniechęcać do ćwiczeń na długi czas.. Są to dość nieprzyjemne ćwiczenia - bardzo wyczerpujące. Miałam okazję je przetestować - owszem, efekty były, jednak siłą musiałam zmuszać się każdego dnia do interwałów, co spowodowało w efekcie, że szybko pożegnałam się z jakimikolwiek ćwiczeniami na dłuuugie tygodnie.
Tak więc jest to coś tylko dla naprawdę wytrwałych zawodników :)
Poza interwałami tkanki tłuszczowej pozbędziemy się najszybciej, wykonując trening kardio - czyli ćwiczenia tlenowe.
Są
to wszystkie ćwiczenia, które wymagają od nas regularnego oddechu i
podnoszą puls, angażując przy okazji całe ciało. Zaliczają się do nich
ćwiczenia takie jak:
- bieganie (bieżnia)
- orbitrek
- rower
- skakanka
- rolki
- wiosłowanie
- pływanie
- trucht
- taniec
- stepper z linkami
- tenis
- squash
- wspinaczka
- chodzenie po górach
- Step Aerobic
- jazda na nartach
- aerobic
Treningi
kardio przynoszą efekty, jeśli wykonywane są regularnie - co najmniej 3
razy w tygodniu po min. 30 minut. Nie tylko poprawiają naszą kondycję fizyczną, ale mają również bardzo pozytywny wpływ na mózg, poprawiając pamięć i koncentrację.
Wybierz
taki sposób ćwiczeń, który będzie sprawiał Ci najwięcej frajdy - to
pomoże Ci zgubić dodatkowe kilogramy, a przy okazji sprawi sporo
radości. Poprawa samopoczucia gwarantowana po kilku dniach :)
Po
pewnym czasie twój organizm może przyzwyczaić się do ćwiczeń. Żeby do
tego nie dopuścić co jakiś czas zmieniaj swój trening.
Utrzymuj w czasie ćwiczeń optymalne tętno dla organizmu i nie przekraczaj tętna maksymalnego.
Należy pamiętać, że tłuszcz spalamy dopiero po 30min ćwiczeń
tlenowych, utrzymując optymalne tętno. Obliczamy je w następujący sposób:
tętno maksymalne = 220 - wiek
Żeby obliczyć tętno optymalne, musimy pomnożyć tętno maksymalne przez jedną z liczb w zależności od aktywności fizycznej:
0,5 lub 50% - dla początkujących:
0,6 lub 60% - dla osób ćwiczących kilka razy w miesiącu
0,65 lub 65% - dla średnio zaawansowanych (ćwiczących kilka razy w tygodniu)
0,75-0,8 lub 75-80% dla zaawansowanych
Przykład:
Mam 23 lata, więc moje tętno maksymalne (220 - 23) to 197.
Jestem średnio zaawansowana, dlatego moje tętno optymalne (197 x 0,65) w czasie ćwiczeń wynosi ok 128.
Jeśli
będę ćwiczyć przez godzinę utrzymując swoje optymalne tętno, już po 30
minutach zaczynam proces spalania tkanki tłuszczowej.
Ćwiczenia te są najbardziej efektywne w procesie zrzucania tłuszczyku.
Stwórz
własną playlistę.
By
czas w czasie ćwiczeń mijał przyjemnie i nie dłużył się, warto wrzucić na
odtwarzacz ulubione RYTMICZNE i dość szybkie piosenki - będą nam narzucać tempo. Kiedy
usłyszysz ulubiony kawałek, wpadasz w rytm muzyki.
Jeśli masz stacjonarny sprzęt do ćwiczeń, zamknij oczy by spotęgować efekt i wsłuchaj się w muzykę - czas już nie ma znaczenia. Zamykasz oczy i po prostu jedziesz :)
Dla
tych, którzy kochają skrzypce mogę polecić muzykę Lindsey
Stirling z jej albumu wydanego w 2012r. – to genialne połączenie
dubstep'u i skrzypiec. Jednocześnie napędzająca do działania i
kojąca. Ja osobiście ją ubóstwiam i kiedy tylko ją usłyszę, mam ochotę działać:
Można również stosować stary sprawdzony sposób jak oglądanie TV w
czasie ćwiczeń :)
Podczas treningu nie pij napojów gazowanych - obecność gazów w przewodzie pokarmowym pogarsza efektywność ćwiczeń. Nie pijemy także w czasie treningu soków warzywnych, ani owocowych - one są dobre, ale po wysiłku.
Podczas treningu nie pij napojów gazowanych - obecność gazów w przewodzie pokarmowym pogarsza efektywność ćwiczeń. Nie pijemy także w czasie treningu soków warzywnych, ani owocowych - one są dobre, ale po wysiłku.
Uśmiechaj
się do siebie wewnętrznie z zamkniętymi oczami w czasie ćwiczeń
- spójrz ile radości przynosi Ci świadomość, że tylko ta jedna
godzina dziennie dzieli Cię od wymarzonej figury!
:)
Oglądaj motywujące zdjęcia i czytaj teksty, które Cię motywują. Nic nie daje takiego kopa jak zdjęcia wysportowanych i zgrabnych ludzi.
Masz
ciało, więc również jesteś sportowcem - wystarczy kilka chwil w ciągu
dnia i osiągniesz swój cel. Musisz jedynie bardzo tego chcieć! :)
Przestałaś
ćwiczyć?
Zamiast
rezygnować z dalszego treningu powinien Cię ten fakt jeszcze
bardziej zmotywować. Zacznij nadrabiać stracony czas – masz go
jeszcze trochę do kolejnego comiesięcznego pomiaru i ważenia, który zapisujesz w tabeli.
Zamiast wrzucać sobie jak źle robisz, zacznij pracować od nowa.
Jedna
przygoda w naszym życiu niczego nie zmieni, jednak gdybyś się
poddała będąc już tak blisko celu (tylko 1 godzina dziennie
dzieli Cię od niego), Twoje marzenia ległyby w gruzach. Kolejny rok
chowałabyś się na plaży za parawanem, zamiast grać w piłkę
plażową, mając piękne, wysportowane ciało.
WAŻNE!
By
spalić jednego pączka musisz wykonać pół godziny ćwiczeń
kardio.
Pomyśl
ile wysiłku kosztowałby Cię ten jeden pączek, zanim zdecydujesz
się go zjeść, gwarantuję, że następnym razem zastanowisz się
dwa razy :)
PODSUMOWUJĄC:
- Zakładamy tabelę, w której będziemy zapisywać osiągane przez siebie wyniki. I ustalamy cel, który chcemy osiągnąć.
- Ważymy się i mierzymy tylko 1 raz w tygodniu - nie częściej!
- Zjadamy posiłki, których Indeks Glikemiczny nie przekracza 60. Pozostałe NIEZBĘDNE wskazówki znajdziesz w tabeli w akapicie "Zalecenia i tabele indeksów glikemicznych".
- Jemy solidne śniadania i posiłki o regularnych porach, nie omijając żadnego z nich.
- Pijemy od 1,5l do 2l wody mineralnej niegazowanej dziennie.
- Nie jemy nic po godz. 18. Rezygnujemy też z obfitych posiłków na kolację - one przeznaczone są na śniadanie.
- Jemy co najmniej 3 posiłki dziennie. Jeśli rozdzielisz swój dzienny przydział kalorii na 5 lub 6 mniejszych posiłków, tym lepiej dla Twojej sylwetki :)
- Rezygnujemy całkowicie z alkoholu.
- Jemy solidne śniadania i posiłki o regularnych porach, nie omijając żadnego z nich.
- Pijemy od 1,5l do 2l wody mineralnej niegazowanej dziennie.
- Nie jemy nic po godz. 18. Rezygnujemy też z obfitych posiłków na kolację - one przeznaczone są na śniadanie.
- Jemy co najmniej 3 posiłki dziennie. Jeśli rozdzielisz swój dzienny przydział kalorii na 5 lub 6 mniejszych posiłków, tym lepiej dla Twojej sylwetki :)
- Rezygnujemy całkowicie z alkoholu.
-
Wykonujemy trening kardio co najmniej 3 razy w tygodniu po min. 30
minut - wybieramy najbardziej odpowiednią formę ćwiczeń dla siebie.
Na koniec KILKA DROBNYCH WSKAZÓWEK, KTÓRE POMOGĄ CI WYTRWAĆ W POSTANOWIENIU I POPRAWIĆ STAN SYLWETKI:
Zanim wybierzesz się na zakupy, zjesz porządny posiłek i zrób szczegółową listę zakupów. Krążenie między półkami z pustym żołądkiem nie jest najlepszym rozwiązaniem na diecie, ponieważ głód nie jest dobrym doradcą. Istnieje duże ryzyko, że zakupisz produkty, które z Twoją dietą mają niewiele wspólnego.
Jeśli zdarza Ci się jeść z nudów czy stresu, rozplanuj szczegółowo dzień - to sprawi, że nie będzie momentów nudy, w których będziesz zajadać czas. W czasie stresu warto zapisać się na zajęcia jogi lub słuchać relaksacyjnej muzyki.
Pochowaj wszystkie kaloryczne produkty, które są na widoku u Ciebie w mieszkaniu - jeśli masz możliwość najlepiej nie kupuj ich w ogóle. Jeśli widzimy i czujemy zapachy niedozwolonych smakołyków, nachodzi nas ochota by je zjeść. Co z oczu to z serca :)
Motywacja finansowa jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które liczą każdy grosz.
Oblicz sobie - Twoja ulubiona babeczka kosztuje 3zł. Jeśli codziennie zaoszczędzisz na takiej drobnej przyjemności 3zł, po miesiącu uzbierasz 90zł - za tą kwotę można kupić szałową bluzkę czy fajny kosmetyk :)
Oglądajmy wieczorny serial z orbitreka, czy rowerka stacjonarnego - dzięki temu unikniemy podjadania przekąsek, które są baaardzo kaloryczne, a dają tylko kilka minut przyjemności obkupionej zresztą cierpieniem związanym z cotygodniowym ważeniem.
Przestajemy korzystać z windy i ruchomych schodów - wybieramy normalne schody. W czasie odchudzania liczy się każdy krok :)
Miej zawsze przy sobie coś, co będzie przypominało Ci czasy, kiedy miałaś 15kg więcej - np. zdjęcie w kostiumie kąpielowym, które obnaża wszystkie fałdy i wyglądasz na nim fatalnie. Zawsze kiedy będziesz chciała zjeść coś kalorycznego, przypomnisz sobie, że masz je w kieszeni. Pamiętasz dlaczego tak na nim wyglądałaś?
Na koniec KILKA DROBNYCH WSKAZÓWEK, KTÓRE POMOGĄ CI WYTRWAĆ W POSTANOWIENIU I POPRAWIĆ STAN SYLWETKI:
Zanim wybierzesz się na zakupy, zjesz porządny posiłek i zrób szczegółową listę zakupów. Krążenie między półkami z pustym żołądkiem nie jest najlepszym rozwiązaniem na diecie, ponieważ głód nie jest dobrym doradcą. Istnieje duże ryzyko, że zakupisz produkty, które z Twoją dietą mają niewiele wspólnego.
Jeśli zdarza Ci się jeść z nudów czy stresu, rozplanuj szczegółowo dzień - to sprawi, że nie będzie momentów nudy, w których będziesz zajadać czas. W czasie stresu warto zapisać się na zajęcia jogi lub słuchać relaksacyjnej muzyki.
Pochowaj wszystkie kaloryczne produkty, które są na widoku u Ciebie w mieszkaniu - jeśli masz możliwość najlepiej nie kupuj ich w ogóle. Jeśli widzimy i czujemy zapachy niedozwolonych smakołyków, nachodzi nas ochota by je zjeść. Co z oczu to z serca :)
Motywacja finansowa jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które liczą każdy grosz.
Oblicz sobie - Twoja ulubiona babeczka kosztuje 3zł. Jeśli codziennie zaoszczędzisz na takiej drobnej przyjemności 3zł, po miesiącu uzbierasz 90zł - za tą kwotę można kupić szałową bluzkę czy fajny kosmetyk :)
Oglądajmy wieczorny serial z orbitreka, czy rowerka stacjonarnego - dzięki temu unikniemy podjadania przekąsek, które są baaardzo kaloryczne, a dają tylko kilka minut przyjemności obkupionej zresztą cierpieniem związanym z cotygodniowym ważeniem.
Przestajemy korzystać z windy i ruchomych schodów - wybieramy normalne schody. W czasie odchudzania liczy się każdy krok :)
Miej zawsze przy sobie coś, co będzie przypominało Ci czasy, kiedy miałaś 15kg więcej - np. zdjęcie w kostiumie kąpielowym, które obnaża wszystkie fałdy i wyglądasz na nim fatalnie. Zawsze kiedy będziesz chciała zjeść coś kalorycznego, przypomnisz sobie, że masz je w kieszeni. Pamiętasz dlaczego tak na nim wyglądałaś?
"Zaczniesz
osiągać to czego chcesz w momencie, kiedy zdobędziesz się na
odwagę, by przyznać się do prawdy, że wolałaś być leniwa i
bezradna, zamiast wziąć się do pracy i zmienić swoje życie na
takie, jakie chciałabyś mieć"
Trzymam kciuki - wiem, że dasz sobie radę :)
Przepisy, które będzie można stosować w czasie diety, zamieszczać będę w zakładce "Dieta Montignac"
Przepisy, które będzie można stosować w czasie diety, zamieszczać będę w zakładce "Dieta Montignac"




















- Zapraszam do pobierania książek nt. zdrowia!
- "odwiedź FanPage na Facebooku
- RSS
Contact